Co każdy drwal powinien wiedzieć?



Co każdy drwal powinien wiedzieć?

Mikołaj Foks

 

„Wyobraź sobie, że natknąłeś się w lesie na kogoś, kto ścina drzewo. Co robisz? – pytasz. Nie widzisz?! Ścinam drzewo! – słyszysz odpowiedź. Wyglądasz na wykończonego. Jak długo to robisz? Już dwie, trzy godziny. Jestem wykończony. To może zrób małą przerwę i naostrz piłę. Nie mam czasu, jestem zbyt zajęty ścinaniem drzewa”.*

A teraz wyobraź sobie, że wchodzisz do biura. Jak wielu takich drwali w nim spotkasz? A może sam jesteś takim drwalem? To, że wielu z nas jest przepracowanych nie jest żadnym odkryciem. Rzecz w tym, że większość z nas nie widzi, że ich piła jest tępa i że naprawdę można ją naostrzyć. Niektórzy myślą, że rozwiązaniem problemu byłoby wydłużenie doby. Mylą się. To nic nie zmieni oprócz tego, że jeszcze dłużej piłowaliby tępą piłą. Zapewne wiesz, że nieostrzona piła w pewnym momencie nie wytrzymuje i pęka pod naporem drewna. Ostrzyłeś kiedyś prawdziwą piłę? Nie każdy to potrafi. Trzeba mieć do tego wprawę i cierpliwość, a także odpowiednie narzędzia. Właściwie każdy z nas jest trochę piłą, którą trzeba regularnie ostrzyć i trochę narzędziem, którym można to zrobić. Zainwestowanie w siebie jest inwestycją w jedyne urządzenie, które zapewnia nam życie i możliwość realizacji stawianych sobie celów. Jeśli chodzi o nas samych, to dlaczego nie każdy potrafi ostrzyć piłę? Bo większość ludzi myli ostrzenie z odkładaniem na półkę. Ostrzenie piły łańcuchowej można podzielić na cztery uzupełniające się fazy. Zaczynasz od analizy wysokości ząbków, potem ostrzysz lewostronne, następnie prawostronne, a na koniec trzeba jeszcze wyrównać ograniczniki wióra. Jeśli pominiesz jeden z tych elementów piła nie będzie dobrze ciąć. Naostrzenie zębów lewostronnych niewiele da, jeśli prawostronne pozostaną tępe. Podobnie jest z ostrzeniem nas samych. Albo naostrzysz całość, albo będziesz się łudzić, że zwiększa się Twoja życiowa skuteczność.

Po pierwsze zadbaj o aspekt fizyczny. Kondycja to coś absolutnie podstawowego. Bez regularnych ćwiczeń (zwiększających elastyczność mięśni, siłę oraz wydolność serca i płuc), zdrowego odżywiania (warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, błonnik i duże ilości wody) i odpowiednio długiego snu, nie masz szans jej osiągnąć. Jeśli jeszcze tego nie robisz, to już dziś wyznacz sobie konkretny cel związany z podnoszeniem kondycji organizmu (np. regularne bieganie, obniżenie poziomu cholesterolu, dojście do optymalnej wagi). Niech to będzie coś osiągalnego i określonego w czasie.

Druga sprawa to obszar społecznoemocjonalny. Chodzi tu o czas kiedy bezinteresownie możemy być dla innych. Doświadczenie pomocy komuś lub okazania empatii bez przekonania, że coś na tym zyskam, zupełnie zmienia optykę codziennej gonitwy. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to już dziś zaplanuj czas dla bliskich osób, który pozwoli wzmocnić wasze więzi. Zrezygnuj też z tego, co Cię uwiera: wybaczaj sobie i tym, którzy Cię zranili, zrezygnuj z destrukcyjnego zwyczaju porównywania się do innych. Pomoże Ci w tym otwartość na szukanie synergii z poglądami i postawami, które różnią się od Twoich. Zobaczysz wtedy, jak poszerzasz swój krąg znajomych i przyjaciół.

Trzeci obszar to odnowa umysłu. Umysł podobnie jak ciało, też potrzebuje ćwiczeń i wysokiej jakości paliwa. Paliwem dla umysłu jest czytanie książek, ciągłe uczenie się, czy rozwijanie zainteresowań. Ćwiczeniem umysłu będzie wizualizowanie, planowanie, realizowanie hobby. Świetnym sposobem na odnowę umysłową jest prowadzenie dziennika. Niech Twój dziennik stanie się miejscem, w którym analizujesz i rozwiązujesz swoje problemy. Wypełnił go odręcznymi notatkami i szkicami. Rozwijaj w nim swoje plany, zapisuj pomysły i koniecznie przeglądaj starsze notatki. Czwartym aspektem jest obszar duchowy. Intelekt i duch to nie to samo, a chociaż się uzupełniają, to wymagają oddzielnej pielęgnacji. Kiedy ostatni raz zatrzymałeś się nad własnymi wartościami, tak by zobaczyć je w jasnym świetle? Czy przeznaczasz czas na spacer po lesie lub nad brzegiem morza? Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to koniecznie stwórz swoją misję życiową, a potem regularnie ją przeglądaj i rozwijaj.

Czytaj duchową literaturę inspirującą do głębszego życia. Mogą to być biografie ludzi, których życie i dokonania będą dla Ciebie źródłem natchnienia. Otaczaj się muzyką i innymi treściami podnoszącymi na duchu. Staraj się żyć w sposób spójny z Twoimi życiowymi priorytetami. Praktykuj religię lub inne działania, które wzbogacają Cię duchowo.

Jeśli będziesz spójnie i konsekwentnie rozwijać te cztery elementy zobaczysz, że Twoja piła napiera ostrości. Nie myśl jednak, że efekty przyjdą bez wysiłku i bez problemów. Wyzwaniem z pewnością będzie brak czasu i brak dyscypliny. Sprawy pilne będą próbowały wziąć górę nad sprawami ważnymi, ale tylko od Ciebie zależy, którym dasz pierwszeństwo. Jeśli uda Ci się nie zgubić tego co najważniejsze, zyskasz życiową efektywność, a w prowadzonych przedsięwzięciach zaczną dziać się rzeczy niezwykłe. Tego Ci właśnie życzę! Powodzenia!

Mikołaj Foks

*Stephen Covey „7 Nawyków skutecznego działania”


Chcesz dowiedzieć się więcej o zarządzaniu strategicznym?


Zapoznaj się z książką The 4 Disciplines of Execution (EN)


Studium przypadku – Marriott (EN)